Praktyka Samobadania (Ātmavicāra) Śri Ramany Maharishi’ego

Cytaty(45)

Śri Ramana Maharishi

Zapewne wielu słyszało o Śri Ramana Maharishi’m, indyjskim mistrzu duchowym (Guru), mistyku, filozofie i uznanym za świętego w hinduizmie (reprezentat wiedzy wedyjskiej). Urodził się we wsi Tiruchuli (1879r) w okolicy Maduraj, w stanie Tamil Nadu, w rodzinie bramińskiej. Twierdził, że nigdy nie podjął się żadnej duchowej praktyki. W 1896 roku miał doświadczenie śmierci, które całkowicie zmieniło jego życie. Dzięki temu doświadczeniu zrozumiał jaka jest jego prawdziwa natura. Następnie porzucił dom i przybył do Tiruwannamalai, na świętą Górę Czerwonego Płomienia. Przez pierwsze kilka lat siedział w świątyniach lub w ich pobliżu, prawie cały czas pogrążony w Samadhi.

Nauczał indywidualnie, zgodnie z charakterem uczniów. Dla tych, którzy byli kompetentni zalecał wnikliwe badanie siebie (ātmavicāra). Istotę tej metody opisał w „Nan Yar?” (Kim jestem?) oraz w „Ulladu Narpadu”. Wnikliwe badanie siebie to utrzymywanie ciągłej uwagi na świadomości swojej indywidualności (pozostawanie bez żadnej innej myśli, wyłącznie doświadczając „ja”, która jest podstawą dla przejawiania się innych myśli) w taki sposób, że umysł staje się coraz bardziej subtelny i skupiony, dzięki czemu ostatecznie dociera do źródła myśli „ja” i w ten sposób następuje poznanie Atmana, czyli Duszy (poprzez nirvikalpasamādhi), a także rozpoznanie nierzeczywistości myśli „ja” (Umysłu). Metoda ta również niszczy wszystkie odciski karmiczne (Vāsanā) co jest jednoznaczne z osiągnięciem Mokszy (wyjście poza krąg Samsary). Śri Ramana nauczał zwykle Dźńana jogi i poddania siebie Guru oraz Bogu. ❤

Śri Ramana nazwał tę subtelną praktykę medytacji „Ātmavicāra„, czyli byciem świadomym jedynie „ja”, co oznacza samobadanie lub samownikanie. Mimo, że bezsprzecznie doświadczamy „ja” cały czas, to siła naszej uważności, na skutek długotrwale zakorzenionego nawyku kierowania uwagi na obiekty, stała się „zaciemniona”, dlatego nie jest nam łatwo odróżnić „ja” od obiektów, które nawykowo mylimy z „ja”, tzn. z ciałem i umysłem. Dzięki praktyce próbujemy dokładnie zbadać, czym jest to „ja”, by być w stanie odróżnić je wyraźnie od innych rzeczy – innymi słowy, doświadczyć „ja” w całkowitej izolacji od innych rzeczy (myśli, obiektów).

Mówi się, że umysł posiada trzy jakości: sattwę (guna dobroci), radżas (guna pasji) i tamas (guna ignorancji), a w każdym czasie dominuje jedna lub dwie z nich. Sattwa (dobroć) jest prawdziwą naturą „ja” i podstawową naturą umysłu, jest więc podstawą na której dwie pozostałe jakości się przejawiają. Jeśli jedna z tych dwu dominuje, Sattwa zostaje przyćmiona, lecz kiedy one ucichają, naturalnie dominuje sattwa. Radżas to wzburzenie, działanie, żądza i pobudzenie, podczas gdy Tamas to ignorancja, mroczność, zaślepienie, ułuda, bezwład, tępota, niedojrzałość i egoizm. Śri Ramana zwykle mówił, że próba trzymania się „ja”, gdy dominuje Radżas podobna jest próbie zobaczenia jakiegoś obiektu na niebie za pomocą migocącej na wietrze lampy, a gdy dominuje Tamas, próba trzymania się „ja” przypomina próbę rozdzielenia jedwabnych nici tępą stroną ciężkiego stalowego łomu.

Dlatego też, aby trzymać się wyłącznie „ja”, nasz umysł musi być czysty, spokojny i nieporuszony. Jednakże, aby uczynić nasz umysł czystym, spokojnym i nieporuszonym, nie ma potrzeby praktykowania jakiegoś innego rodzaju medytacji, gdyż najskuteczniejszą metodą uczynienia umysłu czystym, spokojnym i nieporuszonym jest próbowanie trzymania się jedynie „ja”. Nawet jeśli Radżas lub Tamas utrudniają nasze wysiłki, najbardziej skutecznym sposobem pokonania ich jest wytrwałość w próbach trzymania się wyłącznie „ja”.

Choć nasze wysiłki zmierzające do doświadczania jedynie „ja” mogą być często blokowane przez radżasowe wpływy (manifestujące się jako myśli), lub też mroczne wpływy tamasu (manifestujące się jako senność lub letarg), to jeżeli wytrwamy w tych wysiłkach, będziemy stopniowo w stanie doświadczać „ja” z coraz to większą i większą klarownością.

Zatem jedynym sposobem na zrozumienie jak trzymać się „ja” czy na doświadczanie „ja” jest podejmowanie prób dokonania tego. Im więcej próbujesz, tym jaśniejsze będzie dla ciebie co właściwie oznacza termin ātmavicāra, samobadanie, samownikanie czy medytacja nad „ja”. Sama metoda jest subiektywna, nie obiektywna; więc nie może i nie potrzebuje być pokazywana przez innych. Czy trzeba pokazywać komuś drogę w jego własnym domu? Wystarczy, jeżeli poszukujący utrzyma spokój umysłu.

Nasz umysł jest aktywny tak długo jak długo trzymamy się czegokolwiek różnego od „ja”, więc jedyną metodą uciszenia go (bez zaśnięcia lub popadnięcia w inny podobny stan, w którym umysł ucicha bez pełnej samoświadomości) jest trzymanie się tylko i wyłącznie „ja”; innym słowy, bycie świadomym jedynie „ja” i niczego poza tym.

To oznacza, że aby dowiedzieć się, w jaki sposób skupiać się na „ja”, tzn. jak doświadczać jedynie „ja”, w całkowitym oderwaniu od czegokolwiek innego, musimy badać „ja” próbując skoncentrować wyłącznie na nim całą swoją uwagę. Kiedy odnajdziemy drogę do doświadczania „ja” w ten sposób, będziemy doświadczać go w doskonałej czystości, w skutek czego iluzja bycia ciałem i umysłem zostanie na zawsze zniszczona.

Zatem cel jest tylko jeden: czyste doświadczenie „ja” poprzez doświadczanie go w całkowitej izolacji od czegokolwiek, a nauczyć się doświadczać go w ten sposób możemy tylko wytrwale i uporczywie tego próbując.

Jak skupić się wyłącznie na „Ja”?

Faktem jest, że wszyscy doświadczamy „ja” lub „ja jestem” i że to „ja”, którego doświadczamy, jest jedynym, jakiego możemy kiedykolwiek doświadczyć. Co więcej, to „ja” jest naszym najbardziej podstawowym doświadczeniem i fundamentem wszystkich innych doświadczeń. Jednakże, chociaż doświadczamy bezsprzecznie i jasno, że „ja jestem”, to już nie doświadczamy jasno „czym ja jestem”, dlatego istnieje potrzeba badania „ja”, aby doświadczyć go takim, jakim naprawdę jest.

Ponieważ ciągle kierujemy uwagę na przedmioty różne od „ja”, nasze doświadczenie „ja” jest przez to przysłonięte i przyćmione. Wprawdzie nigdy nie jest całkowicie zakryte, ale jest mieszane i mylone z innymi rzeczami, takimi jak ciało i umysł. Zatem naszym celem jest doświadczanie tylko „ja”, w kompletnej izolacji od innych rzeczy; aby tak doświadczać, musimy próbować być świadomymi tylko „ja”, ignorując zarazem wszystko poza nim. Nie ma potrzeby wyobrażania sobie „ja”, gdyż „ja” jest naszym najbliższym i najbardziej bezpośrednim doświadczeniem. Skąd każdy z nas wie, że „ja jestem”? Wiemy to, gdyż jest to nasze pierwsze i główne doświadczenie.

Możemy poddać w wątpliwość wszystko czego doświadczamy, gdyż może to być iluzją, lecz nie możemy poddać w wątpliwość tego, że „ja jestem”, ponieważ aby poddać cokolwiek w wątpliwość musimy istnieć, tak więc doświadczenie „ja jestem” jest jedynym, które nie może być iluzją. To, czym wydaje się, że jesteśmy może być iluzją, lecz podstawowe doświadczenie naszego istnienia (czymkolwiek tak naprawdę jesteśmy) nie może być iluzją, ponieważ aby doświadczyć czegokolwiek (czy to jest rzeczywiste czy iluzoryczne), musimy istnieć.

Potrzeba wyobrażenia czegokolwiek może się pojawić tylko wtedy, gdy tego nie doświadczamy, a ponieważ stale doświadczamy „ja”, nigdy nie musimy go sobie wyobrażać. W istocie nigdy nie powinniśmy nawet próbować sobie go wyobrażać, ponieważ cokolwiek sobie wyobrazimy, będzie to różne od „ja”. Każde wyobrażenie jest tymczasowe, podczas gdy doświadczenie „ja” jest permanentne, zatem żadne wyobrażenie nie może być „ja”.

Nigdy nie zaznaliśmy stanu i czasu bez doświadczenia „ja”, gdyż czegokolwiek doświadczamy, przybiera to formę „ja doświadczam tego czy tamtego”. Innymi słowy, „ja” jest doświadczającym wszystkich doświadczeń, i „ja” zawsze doświadcza siebie jako „ja jestem” (lub, mówiąc bardziej bezpośrednio, ja zawsze doświadczam siebie samego jako „ja jestem”).

Każda inna forma medytacji może być nazwana bhavaną (wyobrażeniem), gdyż jest to proces angażujący wyobraźnię, lecz ātmavicāra (samobadanie) lub medytacja Jaźni nie jest bhavaną, ponieważ „ja” jest poza wszelkimi wyobrażeniami, będąc fundamentem, na którym wznoszone są wszelkie wyobrażenia i dlatego nigdy nie może zostać uchwycone jako mentalny obraz.

„Ja” nie jest żadną miarą podobne do czegokolwiek. Możemy rozpoznać obiekty różne od „ja” i odróżnić jedne od drugich tylko dlatego, że każdy z tych obiektów ma pewne cechy. Czy to jest przedmiot materialny, osoba, smak, dźwięk, kolor, uczucie czy cokolwiek innego, rozpoznajemy to jako obiekt i odróżniamy od innych rzeczy poprzez jego cechy. Wszystko, czego doświadczamy ma pewne cechy – wszystko, z wyjątkiem „ja”.

Chociaż „ja” nie ma cech, które moglibyśmy opisać czy ująć w myślokształt, to jednak doświadczamy go. To znaczy, doświadczamy czegoś wewnątrz nas samych, co doświadcza wszystkich innych rzeczy i to coś nazywamy „ja”. To „ja” nie jest czymś różnym od nas samych, lecz jest tym, czym w istocie jesteśmy.

Medytacja nad „ja” jest różna od medytacji nad innymi obiektami, gdyż „ja” jest nie tylko pozbawione cech, nie można mu również przypisać żadnej konkretnej lokalizacji. Aby posłużyć się przybliżoną i raczej nieadekwatną metaforą: przykucie uwagi do „ja” jest podobne do obserwacji ekranu zamiast pojawiających się na nim obrazów, gdyż „ja” jest podstawową świadomością, w której wszystkie inne doświadczenia pojawiają się i znikają. Dlatego zamiast opisywać to jako medytacja nad „ja”, możesz myśleć o tym jako po prostu o byciu świadomym „ja”, gdyż jest to wszystkim, czego trzymanie się lub medytowanie nad „ja” wymaga i co oznacza. W tej praktyce powinniśmy być tak intensywnie świadomi „ja”, by wszystko poza „ja” zniknęło z pola naszej świadomości.

Namaste ❤

 

Źródła:

  1. https://mojajoga.wordpress.com/2017/01/24/samobadanie-medytacja-nad-ja-ramana-maharishi/
  2. https://www.ramanadom.org/2018/05/04/o-jazni-rzeczywistej/
  3. Wikipedia

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s